Tęsknię
Czas kwarantanny i izolacji od świata dobitnie mi uświadamia jak wiele rzeczy i osób mi brakuje, za jak wieloma rzeczami tęsknię. Brakuję mi beztroski dzieciństwa, wakacji u dziadków na podlaskiej wsi, gdzie biegało się cały dzień na boso po podwórku. Brakuje mi słońca o świcie za oknem, szczekania psów, pierwszego hałasu fajerek w kuchni. Brakuje mi grania świerszczy za oknem o zmierzchu, nawoływania ludzi prowadzących krowy z pastwiska. Ten czas już niestety nie wróci. Brakuje mi babci, dziadka. Tęsknię za moja wsią z dzieciństwa. Za lasem, łąką, kąpielami w zalewie. Oglądam często na facebooku portal o Podlasiu i łza kręci mi się w oku, że już tam nie mam czego szukać, że moje Podlasie skończyło się wraz ze śmiercią babci. Nie mam już tam czego szukać. Nie ma już czasu beztroski. Nie ma już dzieciństwa. Nie ma babci, dziadka. Są tylko zdjęcia obcych osób, które ukazują mi ten mały raj na ziemi i za to jestem wdzięczna, że chociaż w ten sposób, po przez te fotografie mogę na chwilę się tam przenieść. Dziękuję!
P.S. Zdjęcie z Magii Podlasia - https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1897714290364354&set=gm.2605067529749628&type=3&theater&ifg=1

Mam takie same odczucia. 😔
OdpowiedzUsuń😔
OdpowiedzUsuń